Strona główna WiedzaContent Analiza i dobór słów kluczowych

Analiza i dobór słów kluczowych

autor: Filip Okrój
676 wyświetleń
Słowa kluczowe

Jedną z podstawowych umiejętności, jakie należy opanować na początku swojej przygody z SEO, jest analiza i dobór odpowiednich słów kluczowych, których obecność może w dużym stopniu zaważyć o ew. sukcesie serwisu, czy też pojedynczego artykułu w wynikach organicznych Google. Jak można odczytywać stwierdzenie „odpowiednie słowa kluczowe” w kontekście SEO? W dużym uogólnieniu mowa tu o frazach charakteryzujących się możliwie jak najwyższą popularnością wśród użytkowników, do których chcielibyśmy dotrzeć (np. potencjalnych klientów zainteresowanych naszymi usługami lub produktami), będących jednocześnie precyzyjnie i kontekstowo powiązanymi z aktualnie opisywanym zagadnieniem.

W poniższym materiale postaram się szczegółowo omówić jak należy rozumieć zagadnienie słów kluczowych oraz dokonać podziału ze względu na ich charakterystykę i popularność, jak również pokazać sposoby na skuteczne wyszukiwanie i wybieranie fraz kluczowych. Niezależnie od tego, czy stawiasz właśnie pierwsze kroki w kierunku bycia specjalistą SEO, jesteś copywriterem, który z konsternacją przyjął polecenie umieszczenia popularnych słów kluczowych w pisanym tekście, czy też odpowiadasz za marketing internetowy firmy i jej widoczność w Google – ten tekst jest właśnie dla Ciebie 😉

tl;dr – jeśli jesteś tu wyłącznie po to, by poznać narzędzia do szukania i określania potencjału słów kluczowych, najlepiej przejdź od razu do tego punktu.

Czym są słowa kluczowe i jakie są ich typy?

Podstawowa definicja słów kluczowych w ujęciu SEO wydaje się być bardzo prosta i intuicyjna – są to wyrazy wpisywane przez użytkowników do wyszukiwarki internetowej, które są odzwierciedleniem ich aktualnych potrzeb i intencji. Frazy można jednak podzielić na kilka bardziej precyzyjnych grup, których nazewnictwo często pojawia się w kontekście SEO – poniżej prezentuję najpopularniejsze z nich:

Frazy ogólne (generyczne)

Są to krótkie (maksymalnie dwuwyrazowe) frazy, charakteryzujące się zazwyczaj bardzo dużą popularnością i konkurencyjnością (np. „kredyt”, czy też „opony”). Potencjalnie mogą być źródłem dużego ruchu organicznego w serwisie, jednak w większości przypadków próby skutecznego pozycjonowania się na nie są czasochłonne i wyjątkowo kosztowne. Co gorsza, generowany przez nie ruch nie musi wcale przełożyć się wymierne korzyści np. w postaci dokonanych transakcji, czy nawiązanie kontaktu przez potencjalnego klienta. Użytkownicy wpisujący tego typu frazy przeważnie nie mają precyzyjnie określonych intencji i często są dopiero na początku procesu zakupowego. Dodatkowo, w przypadku fraz będących homonimami, użytkownicy mogą mieć na myśli coś zupełnie innego niż zagadnienie, które opisujemy w serwisie – przykładem na to może być fraza „golf”, która może oznaczać zarówno model samochodu, dyscyplinę sportową, jak również typ ubrania, co częściowo obrazuje poniższy fragment wyników wyszukiwania, na którym widnieją w bezpośrednim sąsiedztwie m.in. serwisy motoryzacyjne, jak również sportowe:

Fragment wyników wyszukiwania dla frazy "golf"
Fragment wyników wyszukiwania dla frazy „golf”

Frazy long tail (tzw. długi ogon)

Ważną grupą fraz dającą duże możliwości są tzw. frazy long tail, które są dłuższe od fraz ogólnych, składają się przeważnie przynajmniej z 3-4 słów i dość precyzyjnie odzwierciedlają intencje użytkowników. Dużą zaletą fraz tego typu jest w większości przypadków ich mniejsza konkurencyjność, co sprawia, że nawet mało popularne serwisy są w stanie pojawiać się na te frazy na wysokich pozycjach w wynikach wyszukiwania Google. Dodatkową zaletą fraz z długiego ogona jest często obserwowany wyższy współczynnik konwersji niż ma to miejsce w przypadku fraz ogólnych – np. użytkownicy wpisujący dokładne zapytania produktowe są zazwyczaj na końcu procesu zakupowego i wiedzą już jaki typ produktu zamierzają kupić.

Poniżej znajduje się kilka przykładów fraz long tail, które uściślają, jaki typ zabawek wyszukuje użytkownik w danym momencie:

Fraza kluczowaMiesięczna liczba wyszukiwań (Ahrefs)
zabawki dla dzieci z adhd1200
zabawki dla dzieci 2 lata1100
zabawki edukacyjne dla 2 latka1100
zabawki dla dzieci 1 rok1000
drewniane zabawki dla dzieci900
zabawki na roczek dla dziewczynki800
zabawki na roczek dla chłopca500
zabawki edukacyjne dla niemowląt500
zabawki interaktywne dla dzieci400
zabawki do ogrodu dla dzieci350

Niestety frazy long tail posiadają również jedną dość istotną wadę – ich potencjał wyszukiwania jest zdecydowanie niższy niż w przypadku fraz ogólnych i przeważnie nie przekracza 1000-2000 wyszukiwań miesięcznie, a w przypadku bardzo długich fraz może wynosić zaledwie kilkadziesiąt wyszukiwań. Strategia budowania coraz większego ruchu organicznego w oparciu o fraz long tail wiąże się zatem przede wszystkim z regularnym tworzeniem nowych treści (np. wpisów poradnikowych lub blogowych) oraz optymalizowaniem serwisu pod kątem podkategorii (m.in. odpowiednie wykorzystanie mechanizmów filtrowania do generowania nowych stron docelowych, np. szczegółowe cechy wybranej grupy produktowej).

Frazy brandowe

Frazą brandową określamy nazwę firmy lub marki (wraz z ew. dodatkowymi słowami np. „klocki Lego”), a której potencjał w wyszukiwarce Google jest oczywiście uzależniony od jej popularności i rozpoznawalności na rynku. Frazy brandowe w naturalny sposób pojawiają się w warstwie tekstowej serwisu, domenie oraz anchorach linków przychodzących, co sprawia, że w większości przypadków nie wymagają żadnych szczególnych działań, aby oficjalny serwis firmy/marki znalazł się na najwyższych pozycjach w Google.

Jest to bardzo ważne w kontekście nieuczciwych praktyk niektórych agencji SEO, które rozliczając się w dość archaicznym modelu opłaty za pozycje uwzględniają w wycenie również frazy brandowe, co w zdecydowanej większości przypadków jest jawnym „naciąganiem” klientów.

Frazy lokalne

Ostatnią grupą fraz wartą wyróżnienia są frazy lokalne, które z założenia mają być źródłem ruchu dla klientów zainteresowanych daną usługą lub produktem na określonym obszarze (najczęściej w konkretnej miejscowości). Standardowo frazy lokalne składają się z dokładnie wskazanej nazwy miejscowości (czasem również ulicy lub dzielnicy), jednak mówiąc o lokalności zapytań nie można również zapomnieć o zagadnieniu geolokalizacji w przypadku fraz bez wskazania konkretnego miejsca – użytkownicy wpisujący tę samą frazę ogólną, ale znajdujący się w różnych miastach otrzymają zazwyczaj zupełnie inne wyniki, co obrazują poniższe przykłady:

Wyniki wyszukiwania w Warszawie dla frazy pizzeria
Wyniki wyszukiwania dla frazy „pizzeria” na terenie Warszawy
Wyniki wyszukiwania w Poznaniu dla frazy pizzeria
Wyniki wyszukiwania dla frazy „pizzeria” na terenie Poznania

Powyższa sytuacja pokazuje również w praktyce, jak różne wyniki wyszukiwania otrzymują użytkownicy w zależności od ich geolokalizacji. W kontekście fraz lokalnych nie można nie wspomnieć o dużym wpływie wizytówek firm założonych w Mapach Google, które są nierozerwalną częścią wyników wyszukiwania i pojawiają się przy większości popularnych zapytań lokalnych.

Dlaczego wybór i stosowanie odpowiednich fraz jest ważne?

Wiesz już, jak możemy scharakteryzować słowa kluczowe w kontekście działań SEO, jednak zapewne zastanawiasz się po co w ogóle powinieneś się nimi martwić? Wybór fraz nierozerwalnie łączy się zarówno z procesem tworzenia treści, optymalizacją poszczególnych elementów na stronie, jak również pośrednio z budowaniem profilu linków, czyli de facto wszystkimi ważnymi czynnościami w procesie zwiększania widoczności organicznej. Copywriterzy, którzy są w stanie samodzielnie opracowywać pomysły na nowe treści ściśle dopasowane do profilu klienta, w których umiejętnie użyto wybranych fraz (bez sztucznego i nienaturalnego nasycania tekstu), są na wagę złota 😀

Algorytmy Google z każdą kolejną aktualizacją coraz bardziej uniezależniają się od typowego historycznego podejścia do kwestii słów kluczowych, w których np. odsetek interesujących nas fraz kluczowych w całym tekście miał znaczenie dla późniejszej widoczności. Od dłuższego czasu Google jest w stanie przypisać każdej podstronie jej tematykę i dominujące zagadnienie, co wymusiło zmianę podejścia do słów kluczowych, co dobre kilka lat temu bardzo dobrze opisał Damian Sałkowski na blogu Senuto, do którego odsyłam. Jednak w mojej ocenie obecność słów kluczowych w naturalnej i poprawnej językowo formie nadal odgrywa ważną rolę w procesie pozycjonowania – algorytm Google musi mieć podstawy do powiązania naszych treści i zaklasyfikowania ich do nadrzędnej tematyki, a użyta fraza wcale nie musi zostać „wpleciona” w idealnie takiej samej formie jak w sugestiach narzędzi SEO. W większości przypadków trudno wyobrazić sobie sytuację, w której konkurencyjna fraza kluczowa nie pojawia się w warstwie tekstowej oraz innych elementach serwisu istotnych z punktu widzenia SEO, a jednocześnie serwis znajduje się na wysokich miejscach w wynikach wyszukiwania. Niejednokrotnie obserwowałem sytuację, w której np. strona główna klienta nie posiadała ani jednego wystąpienia najważniejszej frazy kluczowej charakteryzującej profil działalności, co w połączeniu z nagminnym unikaniem umieszczania warstwy tekstowej na stronach głównych, sprawiało, że serwis osiągał gorsze wyniki niż serwisy o – wydawałoby się – zdecydowanie mniejszej renomie.

Warto również podkreślić, że tworząc zestawienie fraz kluczowych do opisania wybranego zagadnienia (np. artykułu poradnikowego o malowaniu mebli), należy postarać się o możliwie jak najbardziej kompleksowe podejście, w którym wyczerpane zostaną wszystkie powiązane kwestie (np. techniki malowania, wybór odpowiednich narzędzi i farb, inne podejście w zależności od typu drewna itd.). Takie kompleksowe opisanie zagadnienia oraz kontekstowe pokrycie wszystkich powiązanych kwestii sprawi, że z punktu widzenia algorytmu Google treść będzie wartościowa i warta wyświetlenia w wynikach wyszukiwania. Przedstawione w tym artykule narzędzia umożliwią sprawne poszukiwanie wszystkich istotnych słów kluczowych.

Czym jest potencjał frazy?

W trakcie analizy słów kluczowych bardzo często spotykanym terminem jest tzw. potencjał, który zaraz po dopasowaniu tematycznym do opisywanego zagadnienia jest prawdopodobnie najważniejszym czynnikiem, jakim można charakteryzować frazy. W zależności od używanego narzędzia, potencjał może być obliczany na różne sposoby, jednak zawsze sprowadza się to do popularności danej frazy w ujęciu czasowym (najczęściej w skali miesiąca). Innymi słowy, potencjał w tym przypadku oznacza, jak często dana fraza wpisywana jest w Google w wybranym przedziale czasowym, co ma fundamentalne znaczenie przy tworzeniu finalnej listy fraz.

Potencjał zazwyczaj podawany jest jako wartość bezpośrednio udostępniana przez Google w Planerze słów kluczowych, która definiowana jest jako:

Średnia miesięczna liczba wyszukiwań („Śr. miesięczna liczba wyszukiwań”): średnia liczba wyszukiwań danego słowa kluczowego i jego bliskich odmian na podstawie wybranych miesięcy, lokalizacji i ustawień sieci wyszukiwania.

Warto podkreślić tu słowo „średnia”, która powstała na bazie ostatnich 12 pełnych miesięcy. W przypadku fraz sezonowych, czyli takich których popularność wzrasta w niektórych okresach roku, uśredniony wynik nie odzwierciedla do końca popularności danej frazy w najważniejszym dla niej okresie. Niech za przykład posłuży nam fraza „olejek do opalania”, której uśredniony potencjał wynosi 1000 wyszukiwań miesięcznie, natomiast w kulminacyjnym momencie jej potencjał to prawie 6000 wyszukiwań – poniżej znajduje się wykres z podziałem na miesiące będące składową ogólnego wyniku:

Wykres potencjału frazy sezonowej
Sezonowość frazy „olejek do opalania” na przestrzeni 12 miesięcy

Warto jednak podkreślić, że Google nie jest jedynym źródłem danych o frazach, choć z pewnością najbardziej oficjalnym. Istnieją jednak alternatywy – jedną z nich jest Keyword Explorer w narzędziu Ahrefs, w którym określona jest własna metryka widniejąca w panelu jako „Search Volume”, a która bazuje na danych przekazywanych przez Google. Zatem czym różnią się dane prezentowane w Ahrefs od tych w Planerze? Z pomocą przychodzi nam sekcja pytań i odpowiedzi na blogu Ahrefs, z której dowiadujemy się, że początkowe dane pobrane z Planera są następnie konfrontowane z innymi źródłami danych (m.in. Search Console i anonimowymi danymi pozyskanymi z zewnętrznych aplikacji i pluginów instalowanych w przeglądarkach):

We only use the search volumes from Google Keyword Planner as our initial data source. We then add clickstream data into the mix to calculate our own refined monthly search volumes. If you want to learn more about clickstream data and how it helps us to calculate search volumes, please read this article.

Osobiście w procesie poszukiwania fraz kluczowych wykorzystuję właśnie Ahrefs, jednak ważnym dla mnie argumentem jest tu jego prostota i w pełni subiektywne odczucia dotyczące wygody użytkowania panelu.

Jak dobierać odpowiednie frazy kluczowe?

Czynnikiem, który wyróżniłbym jako najważniejszy przy wyborze fraz, jest intencja użytkowników – istotne jest, aby na tym etapie mieć całkowitą pewność, że dostarczamy użytkownikom dokładnie to, czego szukają. Wybierając i analizując słowa kluczowe warto odpowiedzieć sobie na kilka istotnych pytań:

  • czy wybrane słowo kluczowe jednoznacznie łączy się z tematem tekstu?
  • czy użytkownik wpisujący wybraną frazę mógł mieć na myśli coś zupełnie innego, co nie łączy się z opisywanym zagadnieniem?
  • czy samodzielnie szukając informacji na wybrany temat wpisałbyś wybraną frazę w Google?
  • czy uwzględniono synonimy oraz potoczne sformułowania, które niejednokrotnie są częściej wpisywane niż formalne nazwy?
  • czy poza głównymi słowami kluczowymi uwzględniono również frazy dla zagadnień pobocznych, które kontekstowo łączą się z tematem?
  • czy potencjał fraz jest wystarczająco wysoki, aby warto było tworzyć odrębny tekst na dany temat?
  • z drugiej strony: czy wybrane frazy nie są zbyt ogólne i konkurencyjne w walce o najwyższe pozycje w Google?

Tworząc listę fraz kluczowych przypisanych do danego zagadnienia, poza własną intuicją i informacjami o potencjale, warto również wybrać najważniejszą z nich i prześledzić wyniki wyszukiwania Google w celu porównania wybranej listy z konkurencyjnymi serwisami, które zostały uznane przez algorytm jako wartościowe. Poza ręcznym sprawdzaniem ich warstwy tekstowej, co może okazać się żmudnym zajęciem, warto wykorzystać do tego celu narzędzia, które zrobią to za nas automatycznie i znacznie skrócą czas potrzebny na analizy. Jednym z takich narzędzi jest polski Surfer, którego funkcjonalność omówię w jednym z kolejnych punktów.

Dlaczego frazy long tail są tak ważne?

Jeśli Twój serwis nie ma obecnie wysokiej widoczności w Google i dobrze rozwiniętego profilu linków, a kwestie SEO nigdy nie były jednym z priorytetów, należy uświadomić sobie, że szanse na wypozycjonowanie się na popularne, konkurencyjne frazy kluczowe, są praktycznie zerowe bez bardzo wysokich nakładów finansowych i czasowych, na które tylko nieliczni mogą sobie pozwolić. Dobrym początkiem jest w takiej sytuacji wyodrębnienie opisanych wcześniej fraz long tail i próby powolnego „przebijania się” w wynikach wyszukiwania na mniej oblegane frazy, które – tak jak wspominałem wcześniej – mogą okazać się bardziej efektywne w kontekście konwersji.

Jak można wykorzystać kampanię Google Ads do oceny fraz?

Wraz z wdrożeniem w 2013 roku powszechnego szyfrowania danych związanych z używaniem wyszukiwarki Google przez niezalogowanych użytkowników, Google Analytics stał się w praktyce bezużyteczny przy ocenie jakości ruchu organicznego na poziomie konkretnych słów kluczowych – niemal wszystkie frazy w raporcie o bezpłatnym ruchu znalazły się w pozycji (not provided):

W związku z powyższym coraz trudniej jest określić, czy wybrana przez nas fraza kluczowa, na którą serwis finalnie zaczął pojawiać się na wysokich miejscach w wynikach wyszukiwania, okazała się opłacalna i dobrze konwertująca. Z pomocą może nam jednak przyjść kampania Google Ads, która nie ma na szczęście powyższych ograniczeń i np. pomaga w odpowiedzi na pytania, która z 2 podobnych fraz lepiej konwertuje lub czy ogólna, popularna fraza kluczowa, która jest jednocześnie trudna do wypozycjonowania, może przynieść odpowiedni zwrot z inwestycji w przypadku czasochłonnego i kosztownego pozycjonowania jej.

Oczywiście tego typu test poprzez Google Ads musi zostać przeprowadzony przez nieco dłuższy czas (np. przez miesiąc), a budżet musi umożliwić zebranie wystarczająco dużej ilości danych, aby próby wnioskowania miały jakikolwiek sens. Dodatkowo należy mieć na uwadze, że ogólne słowa kluczowe nie muszą w pierwszym kontakcie z serwisem przekładać się na określone przez nas cele – często zapoczątkowują one proces decyzyjny klienta, jednak finalnie do konwersji dochodzi np. poprzez późniejsze bezpośrednie wejście na stronę lub wyniki organiczne. Jednak w przypadku obleganych słów kluczowych inwestycja w testową kampanię reklamową i późniejsza prawidłowa analiza atrybucji konwersji może uchronić nas przed bardzo kosztowymi działaniami SEO na rzecz frazy, która docelowo i tak prawdopodobnie nie przełożyłaby się na szeroko rozumiane korzyści.

Jakie są sposoby i narzędzia wyszukiwania słów kluczowych?

Istnieje bardzo wiele sposobów i wartościowych narzędzi umożliwiających wyszukiwania oraz ocenę słów kluczowych, jednak opisanie ich wszystkich nie do końca miałoby sens ze względu na występujące pomiędzy nimi podobieństwa oraz bazowanie na identycznych danych źródłowych. W poniższym zestawieniu skupię się zatem na wybranych narzędziach, które w mojej ocenie warto przeanalizować i wykorzystać w codziennej pracy te, które najbardziej nam pasują. Z kolei jeśli w waszej ocenie w zestawieniu powinno pojawić się coś jeszcze, to będę wdzięczny za wszelkie sugestie w komentarzach pod tekstem 😉

Wiedza uzyskana bezpośrednio od klienta

Zestawienie rozpocznę nietypowo, gdyż w mojej ocenie pierwszym źródłem informacji o frazach kluczowych powinien być sam klient lub osoba specjalizująca się w danej dziedzinie – oczywiście zakładamy tu hipotetyczną sytuację, w której możecie skorzystać z takiej pomocy. Osoby tego typu poza dużą wiedzą, mają również kontakt z klientami zainteresowanymi ich usługami/produktami i najlepiej znają sposoby komunikowania swoich potrzeb przez klientów. W przypadku relatywnie prostych zagadnień, z którymi spotykamy się na co dzień, prawdopodobnie nie przegapimy żadnych wartościowych słów kluczowych, jednak im bardziej specjalistyczna branża, tym wyzwanie robi się coraz większe. Aby nie pominąć ważnych fraz, na początku współpracy warto zadać klientowi kilka istotnych pytań:

  • czy istnieją inne specjalistyczne określenia na dany produkt lub wykonywaną usługę (np. popularne skróty używane w miejsce pełnej nazwy)?
  • czy istnieją potoczne nazwy (w tym niepoprawne merytorycznie), których używają mniej wyedukowani potencjalni klienci?
  • na ile możemy pozwolić sobie na używanie potocznych słów kluczowych w przygotowywanych materiałach i rekomendacjach?

Oczywiście czasami zdarza się, że propozycje przekazane przez klienta są mało popularne lub wręcz nie mają żadnych wyszukiwań, jednak zdecydowanie polecam zapoznać się z punktem widzenia osób zajmujących się daną branżą i na tej podstawie weryfikować i szukać dalej.

Analiza wyników wyszukiwania Google i YouTube

Drugim sposobem, który pozwoli na kontynuowanie wstępnej selekcji fraz bez potrzeby wykorzystania dedykowanych narzędzi, jest analizowanie wyników wyszukiwania dla wpisanej frazy w Google lub YouTube, który wg badań jest drugą najczęściej używaną wyszukiwarką na świecie. Dzięki wpisaniu głównej frazy kluczowej możemy przede wszystkim zapoznać się z konkurencyjnymi treściami zajmującymi najwyższe pozycje, co może zaowocować wyodrębnieniem innych fraz, na które nie zwróciliśmy wcześniej uwagi. Przykładem może być fraza „rachunki maklerskie”, w przypadku której często pojawia się jej synonim, czyli „konta maklerskie”, co powinno być sygnałem do porównania potencjału obu fraz i wyborze tej bardziej popularnej jako głównego słowa kluczowego:

Wyniki wyszukiwania w Poznaniu dla frazy „rachunki maklerskie”

Dodatkowo, warto wykorzystać podpowiedzi prezentowane bezpośrednio w trakcie wpisywania frazy w Google oraz YouTube lub alternatywnie dolną sekcję „Wyszukiwania podobne do: (fraza)” z tymi samymi danymi – poniżej przykład powiązanych fraz na bazie frazy ogólnej „alergia”:

Powiązane frazy kluczowe dla frazy „alergia” w wynikach wyszukiwania Google
Podpowiedzi dla frazy „alergia” w wyszukiwarce YouTube

Powyższe źródła danych oczywiście nie wyczerpują wszystkich możliwości i powinny być traktowane jedynie poglądowo w formie sugestii, w którym kierunku należy rozszerzać aktualnie posiadaną listę fraz.

Planer słów kluczowych Google Ads

  • adres: https://ads.google.com/intl/pl_pl/home/tools/keyword-planner/
  • cena: bezpłatne*
  • dodatkowe uwagi: od pewnego czasu dostęp do pełnych danych o potencjałach możliwe jest jedynie w przypadku posiadania konta z aktywną kampanią Google Ads, którą można przygotować tylko jeśli posiadasz firmę i kartę kredytową/debetową do podpięcia płatności, co może okazać się problemem dla części osób.

Planer słów kluczowych jest narzędziem wchodzącym w skład ekosystemu reklamy płatnej Google Ads, jednak znakomicie sprawdza się również w działaniach SEO i jako pierwszy w zestawieniu udzieli nam konkretnych informacji o potencjale fraz. Jednocześnie jest to oficjalne i najbardziej rozpowszechnione źródło tego typu informacji, z którego dane czerpie szereg innych narzędzi (również w tym zestawieniu) i warto je rozważyć na start. Z założenia Planer jest bezpłatny, jednak od pewnego czasu aby móc w pełni wykorzystać jego możliwości niezbędne jest utworzenie aktywnej kampanii Google Ads na koncie, z którego korzystamy.

Aby móc skorzystać z Planera wymagane jest posiadanie aktywnego konta Google (np. do którego zalogujesz się poprzez posiadany login do poczty Gmail), dlatego jeśli go nie posiadasz, wykorzystaj ten formularz i wypełnij niezbędne pola. Przy zakładaniu konta możesz wykorzystać posiadany adres mailowy (na niego przyjdzie kod weryfikacyjny do ukończenia procesu rejestracji) lub ukończyć proces poprzez utworzenie nowego adresu Gmail:

Tworzenie nowego konta Google

Po ukończeniu prostego i intuicyjnego procesu zakładania konta Google możemy już zalogować się powyższymi danymi do Google Ads korzystając z tego linka. Przy próbie pierwszego zalogowania otrzymamy powiadomienie o braku aktywnego konta Google Ads i potrzebie jego utworzenia, co oczywiście robimy wybierając pierwszą z opcji:

Tworzenie nowego konta Google Ads

Po potwierdzeniu kraju rozliczenia, strefy czasowej i waluty (ważna uwaga – danych nie można później zmienić!) naszym oczom ukaże się główny panel Google Ads. Teoretycznie na tym etapie możemy już korzystać z Planera, jednak podawane przez niego potencjały nie będą precyzyjne, tj. konkretne wartości liczbowe zostaną zamienione na mało użyteczne przedziały, co widać poniżej:

Potencjały fraz w formie przedziałów w Planerze słów kluczowych

Aby uniknąć powyższego problemu, niezbędne jest podpięcie płatności do konta, wpłacenie symbolicznej kwoty i utworzenie aktywnej kampanii Google Ads. Korzystając z górnego menu przechodzimy do konfiguracji płatności, która wymaga posiadania karty kredytowej lub debetowej, a także wpisania danych naszej firmy (niestety Google Ads może być obsługiwane wyłącznie przez firmy i nie ma już możliwości zmiany typu konta na Osobiste, które przeznaczone było dla osób prywatnych):

Jeśli finalnie udało Ci się skonfigurować płatność i dokonałeś wpłaty, niezbędne jest uruchomienie pierwszej kampanii reklam. Na tym etapie nie musimy przywiązywać do niej zbyt dużej uwagi – jej jedynym zadaniem jest odblokowanie pełnych danych o potencjałach oraz utworzenie najprostszej tekstowej reklamy z minimalnym budżetem, która prawdopodobnie nie zostanie nawet wyświetlona w wynikach wyszukiwania. Informacje dotyczące zakładania kampanii znajdziesz tutaj (możesz również podążać za intuicyjnym konfiguratorem i tylko wspomagać się pomocą Google Ads).

Jak widać początkowe skonfigurowanie konta może być problematyczne, dlatego warto upewnić się, czy firma, w której pracujesz lub twoi znajomi nie posiadają już aktywnej kampanii Google Ads, którą mogą udostępnić w celu korzystania z Planera. Całość jest jednak warta zachodu – poniżej znajduje się analogiczna przykładowa tabela z frazami, która posiada już przypisane dokładne potencjały wraz z wykresami sezonowości, co diametralnie zmienia analizę danych:

Potencjały fraz w formie wartości liczbowych w Planerze słów kluczowych

Zasadniczo Planer posiada 2 główne opcje opisane na poniższym screenie – jeśli chcesz poznać możliwie jak najwięcej pomysłów na frazy kluczowe, warto skorzystać z pierwszej z nich, a do otrzymania wyników wystarczy jedna ogólna fraza, która najlepiej charakteryzuje zagadnienie (oczywiście wpisanie większej liczby pozwoli na otrzymanie bardziej prezycyjnych podpowiedzi):

Wyniki dla tak przygotowanego zapytania składają się z 3 odrębnych części: zbiorczego wykresu sezonowości wszystkich fraz w tabeli, informacji o potencjale wpisanej przez nas frazy oraz poniżej zestawienia wszystkich powiązanych fraz proponowanych przez narzędzie:

Główny widok Planera słów kluczowych Google Ads

Warto zauważyć, że tak duża liczba propozycji innych fraz (w tym przypadku ponad 2200) jest zbiorem, który może wymagać dodatkowego filtrowania (np. wykluczenia fraz zawierających niektóre słowa, których nie chcemy uwzględniać lub – z drugiej strony – uwzględnienia wyłącznie fraz zawierających dane słowo), co jest możliwe poprzez dodanie filtrów widocznych nad tabelą z frazami.

Senuto

  • adres: https://www.senuto.com/pl/
  • cena: od 39 zł netto miesięcznie
  • dodatkowe uwagi: możliwość darmowego przetestowania narzędzia przez 14 dni

Jeśli dostęp do pełnych danych w Planerze kluczowych okazał się z jakiegoś powodu niemożliwy, z pomocą przychodzi najlepsze w mojej ocenie polskie narzędzie Senuto. Co ciekawe, poza klasyczną bazą słów kluczowych, którą możemy przeglądać na podobnej zasadzie co w Planerze, Senuto oferuje szereg innych funkcjonalności, które w znaczny sposób ułatwiają poszukiwanie pomysłów na frazy. Warto podkreślić, że dane dotyczące potencjału fraz pochodzą bezpośrednio z Planera, ale aktualizowane są co jakiś czas, dlatego mogą się nieznacznie różnić od danych prezentowanych w Planerze.

Przyjrzyjmy się modułowi „Baza słów kluczowych„, który jest podstawowym źródłem informacji o frazach, których poszukujemy – zarówno polskojęzycznych, jak również zagranicznych. Po wpisaniu wybranego słowa (lub słów), otrzymujemy listę powiązanych fraz, które dodatkowo możemy m.in. zawężać poprzez proponowane filtry językowe, a także ustalać rodzaj dopasowania:

Moduł „Baza słów kluczowych” w Senuto

Poza predefiniownymi sposobami filtrowania fraz, możemy również wykorzystać znajdującą się nad tabelą funkcjonalność filtrowania po słowie kluczowym (m.in. wskazać co powinno lub nie powinno znaleźć się na liście), wynikach rozszerzonych (np. pokazać wyłącznie frazy, dla których w wynikach wyszukiwania pojawiają się mapy Google lub elementy grafu wiedzy), czy też wskazać odpowiedni zakres dla potencjału i liczby wyrazów:

Filtrowanie fraz w Senuto

Powyższy moduł w prosty i wygodny sposób pozwala na wyszukiwanie i przeglądanie słów kluczowych, a możliwość zapisywania fraz w grupy i eksportu do pliku czyni go bardzo użytecznym. Warto zapoznać się z przygotowanym przez twórców poradnikiem wyszukiwania słów kluczowych, który w szczegółach wyjaśnia działanie poszczególnych elementów.

Jednak Senuto to nie tylko podstawowy moduł wyszukiwania – do naszej dyspozycji jest również niezwykle użyteczny zbiór informacji o frazach, na które wybrany serwis (np. nasza konkurencja) pojawia się w Google. Oprócz możliwości zapoznania się z wszystkimi frazami danej domeny w module „Analiza widoczności„, chciałbym dodatkowo zwrócić uwagę na narzędzie „Analiza konkurencji„, w którym możemy dokonać bezpośredniego porównania pomiędzy widocznością naszego serwisu a dowolnymi serwisami konkurencji:

Analiza konkurencji w Senuto

Załóżmy, że poszukujemy inspiracji do napisania nowych artykułów dotyczących wybranego zagadnienia, a wśród naszej konkurencji znajdują się dużo większe i lepiej wypozycjonowane serwisy z dużą ilością interesującego nas contentu. Z pomocą przychodzi tu druga z powyższych opcji, czyli słowa kluczowe konkurencji, dzięki której możemy odnaleźć frazy, na które widoczna jest konkurencja, podczas gdy my nie.

Ahrefs

  • adres: https://ahrefs.com/
  • cena: od 99$ miesięcznie
  • dodatkowe uwagi: możliwość przetestowania narzędzia przez 7 dni za 7$ (wymagana karta płatnicza lub PayPal)

Ahrefs jest potężnym narzędziem, a o jego potędze niech świadczą liczby – 2000 serwerów, które każdej doby aktualizowane są o dane dla 72 milionów stron oraz odkrywają blisko 2 miliony nowych. Dodając do tego bazę słów kluczowych wynoszącą prawie 10 miliardów fraz spośród 171 krajów oraz zapowiedziane plany utworzenia własnej wyszukiwarki, możemy śmiało mówić o najpotężniejszym narzędziu SEO analizującym m.in. profile linków zewnętrznych stron, ich widoczność, a także narzędzie „Keyword explorer„, które prawie zawsze jest dla mnie pierwszym wyborem w procesie szukania fraz.

Wyszukiwanie fraz w Ahrefs jest proste i intuicyjne – początkowy ekran wita nas możliwością wyboru źródła danych (np. poza najpopularniejszym wyborem, jakim jest Google, mamy możliwość analizy popularności fraz na YouTube, co będzie przydatne m.in. dla vlogerów). Dodatkowo istnieje możliwość wyboru kraju oraz import fraz z pliku CSV lub TXT:

Po wpisaniu fraz i przejściu do głównego widoku Explorera, ukazuje się ogrom możliwości, jakie daje narzędzie:

  • menu boczne umożliwia m.in. przejrzenie propozycji powiązanych kontekstowo słów kluczowych, fraz zawierających wyłącznie wpisane przez nas słowa, czy też fraz w formie pytań,
  • filtrowanie nad tabelą z frazami umożliwia m.in. usunięcie fraz zawierających wskazane zwroty, czy też zawężenie listy wyłącznie do fraz zawierających wybrane zwroty,
  • sama tabela z frazami składa się między innymi z informacji o potencjale (tu nazwanym jako „Volume” i bazującym na danych z Planera, ale dodatkowo modyfikującym te dane zgodnie z tym, co pisałem we wcześniejszej części wpisu), konkurencyjność frazy w procesie pozycjonowania, realną liczbę kliknięć wygenerowaną przez daną frazę, a także wiele innych.

Zapoznajmy się zatem z tabelą z frazami zawierającymi tylko wpisane przez nas słowa „alergia” i „alergie” i zaznaczoną kolumną z potencjałem:

Główny panel modułu „Keyword Explorer” w Ahrefs

Korzystając z filtrów, możemy w prosty sposób zawęzić wyniki np. tylko do fraz powiązanych z alergiami pokarmowymi:

Filtrowanie fraz w Ahrefs

Jeśli w swojej codziennej pracy potrzebujecie dostępu do fraz w wielu językach, a jednocześnie interesuje Was również to, czego szukają użytkownicy w innych wyszukiwarkach (np. YouTube), to Ahrefs będzie doskonałym wyborem.

Ubersuggest

  • adres: https://neilpatel.com/ubersuggest/
  • cena: możliwość korzystania za darmo po zalogowaniu, płatne plany od 59 zł miesięcznie
  • dodatkowe uwagi: logowanie bez wykupienia płatnego planu pozwala w ciagu doby na sprawdzenie kilku fraz oraz wykorzystanie opisanych poniżej funkcjonalności

Ubersuggest jest dziełem Neila Patela, znanego w świecie marketingu internetowego blogera, youtubera oraz twórcę oprogramowania. Narzędzie charakteryzuje się dużą przejrzystością i w moim osobistym rankingu zdecydowanie wygrywa pod kątem szaty graficznej (choć podobno Neil lubi „zainspirować się” innymi narzędziami 😉). Całość składa się z 3 głównych modułów, z których pierwszy jest przedstawienie podstawowych informacji o wpisanej frazie, takich jak m.in. potencjał, konkurencyjność, sezonowość:

Główne informacje o frazach w Ubersuggest

Poza powyższymi informacjami otrzymujemy również bazę powiązanych słów kluczowych (w poniższym przykładzie pojawiły się sugestie 10 dodatkowych fraz głównych oraz 2560 propozycji powiązanych fraz) wraz z wygodnym podejrzeniem aktualnego TOP100 wyników wyszukiwania Google i kilkoma dodatkowymi informacjami na temat znajdujących się tam serwisów:

Podgląd serwisów w TOP100 wyników wyszukiwania Google w Ubersuggest

Ostatnią funkcjonalnością powiązaną z szukaniem słów kluczowych jest moduł z pomysłami na treść powiązaną z daną frazą, jednak w mojej ocenie jest to najsłabsza strona Ubersuggest – wśród propozycji często pojawiają się dość przypadkowe artykuły, a pomijany jest popularny content:

Pomysły na nowe treści w Ubersuggest

Pomimo występujących niedociągnięć, Ubersuggest może okazać się świetnym wyborem dla osób, które muszą jednorazowo (i bez kosztów) sprawdzić potencjał słowa kluczowego wraz z propozycjami powiązanych fraz, a jednocześnie ich potrzeby nie przekraczają kilku słów kluczowych dziennie.

Answer The Public

  • adres: https://answerthepublic.com/
  • cena: bezpłatna możliwość korzystania z limitami bez logowania
  • dodatkowe uwagi: narzędzie nie pokazuje informacji o potencjałach fraz, jednak jest bardzo użyteczne w procesie ich wstępnego wyboru

Narzędzie Answer The Public bazuje na wspomnianym wcześniej mechanizmie automatycznych podpowiedzi w momencie wpisywania fraz w Google – dla wpisanej przez nas frazy generowane są podpowiedzi na bazie dodania kolejnych liter alfabetu, a także obecności wybranych słów kluczowych. Poniżej znajduje się porównanie podpowiedzi bezpośrednio w wynikach wyszukiwania z danymi prezentowanymi w narzędziu:

Charakterystyczną cechą narzędzia są generowane grafy prezentujące podpowiedzi dla różnych predefiniowanych słów dodatkowych – poniżej znajduje się przykład dla frazy „alergia” wraz ze słowami charakterystycznymi dla pytań:

Graf dla frazy „alergia” wygenerowany przez narzędzie Answer The Public

Dla osób preferujących bardziej klasyczną formę prezentowania danych, narzędzie umożliwia również widok tabelaryczny z podziałem na dodatkowe słowa lub litery:

Przykłady tabel z danymi w narzędziu Answer The Public

Mimo, że narzędzie nie odpowie na pytania dotyczące popularności fraz kluczowych, można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że zebrane propozycje pochodzące bezpośrednio z Google mają wystarczający potencjał, aby znalazły się na liście wstępnie wytypowanych fraz do dalszej analizy przy użyciu bardziej zaawansowanych narzędzi. Dodatkowo jest to kopalnia pomysłów na nowe treści, co w połączeniu z brakiem kosztów czyni Answer The Public jedną z pozycji obowiązkowych 😉

Surfer

  • adres: https://surferseo.com/
  • cena: od 59$ miesięcznie
  • dodatkowe uwagi: możliwość wykupienia 7-dniowego okresu testowego za 1$; narzędzie posiada dodatkowy moduł „Content Editor” ułatwiający pisanie tekstów zoptymalizowanych pod SEO

Polskie narzędzie Surfer przebojem wdarło się na scenę SEO oferując m.in. precyzyjną analizę stron znajdujących się w TOP50 wyników wyszukiwania dla wpisanych fraz kluczowych, co jest nowością w tym zestawieniu. Zanim do tego przejdziemy, warto wspomnieć również o standardowej funkcjonalności przeglądania fraz kluczowych w module „Keyword Research„, gdzie podobnie jak w wielu poprzednich narzędziach możemy zapoznać się z potencjałami fraz oraz otrzymać sugestie powiązanych słów kluczowych:

Moduł „Keyword Research” w narzędziu Surfer

Zdecydowanie bardziej interesującą funkcjonalnością jest jednak analiza danych zebrana na podstawie 50 pierwszych stron wyświetlających się w wynikach wyszukiwania Google dla danej frazy – taka wiedza oparta o dane pozwala na opracowanie treści, które będą pasowały do pewnego wzorca, jakim charakteryzują się dobrze wypozycjonowane strony. Nie oznacza to oczywiście, że pisząc modelowy artykuł – z punktu widzenia danych zebranych przez Surfera – automatycznie osiągniemy wysoką pozycję w Google (gdyby to tylko było tak proste…), ale na pewno przybliży nas to do sukcesu. Poniżej zaprezentowany jest wykres liczby znaków dla stron w TOP50 dla frazy „alergia”, co pozwala nam na wstępną ocenę, jak obszerne treści królują w Google:

Wykres liczby znaków w zależności od pozycji zajmowanej w Google pochodzący z narzędzia Surfer

Surfer oferuje możliwość skonfrontowania bardzo dużej liczby parametrów, w tym takich które znacząco wykraczają poza temat tego artykułu (m.in. porównanie linków zewnętrznych, czy też kwestii technicznych takich jak czas wczytywania), jednak jedną z bardzo przydatnych funkcji jest automatyczny audyt wybranej strony. Zawarte tam sugestie wskazują, w jaki sposób należy modyfikować treść, aby przybliżyć ją do wzorcowego artykułu rankującego w Google – poniżej przykład dla jednej ze stron ulokowanej pod koniec TOP50 dla frazy „alergia” i sugestie dotyczące obecności fraz kluczowych i ich nasycenia:

Fragment audytu przykładowego serwisu rankującego na frazę „alergia”, który pochodzi z narzędzia Surfer

Jeśli jesteś copywriterem, który często realizuje teksty, w których ważna jest odpowiednia optymalizacja pod kątem SEO, warto wspomnieć o bardzo użytecznej funkcjonalności, jaką jest „Content Editor” umożliwiającej pisanie tekstu bezpośrednio w oknie narzędzia wraz z licznymi podpowiedziami dotyczącymi fraz kluczowych. Po szczegóły odsyłam do oficjalnej strony Surfera.

Google Search Console

Pomimo, że Google Search Console nie jest typowym narzędziem służącym do poszukiwania fraz kluczowych i nie odpowie nam na pytania o potencjał dowolnej wymyślonej przez nas frazy, warto przeanalizować, na które z nich nasz serwis pojawił się wynikach wyszukiwania Google. Dzięki temu dowiemy się, z jakimi słowami kluczowymi Google powiązało istniejące treści, co umożliwi lepszą optymalizację serwisu pod kątem słów zajmujących dalsze pozycje (w szczególności może podsunąć nam pomysł na nowe podstrony ściśle powiązane z frazą).

Aby móc skorzystać z funkcjonalności GSC i poznać dane dla danej domeny, niezbędne jest posiadanie konta Google (jego zakładanie omówiłem przy okazji Planera słów kluczowych) i weryfikacja serwisu – aby to zrobić odsyłam do oficjalnego Centrum Pomocy. Po pomyślnej weryfikacji i zalogowaniu, jedyne co należy zrobić, to włączyć raport „Skuteczność” i przeanalizować frazy znajdujące się w tabeli:

Moduł „Skuteczność” w Google Search Console

Poza samym zapytaniem, tabela zawiera informacje o liczbie kliknięć i wyświetleń serwisu na daną frazę, a także CTR i średnia pozycja w Google, a samo narzędzie umożliwia standardowe filtrowanie pozwalające zawęzić wyniki. Warto podkreślić, że GSC prezentuje maksymalnie 1000 wierszy, więc w przypadku dużych serwisów poznanie wszystkich fraz może być kłopotliwe (wymaga wykorzystania wspomnianych filtrów).

Google Trends

Ostatnim narzędziem w zestawieniu jest Google Trends, które podobnie jak Google Search Console nie udzieli nam precyzyjnej informacji o liczbie wyszukiwań fraz, ale pozwoli m.in. na przegląd ich popularności od 2004 roku oraz na porównanie ze sobą kilku fraz. Aby zobrazować sposób prezentowania danych na chwilę porzucimy „alergię” na rzecz porównania 2 fraz związanych z motoryzacją w innowacyjnym wydaniu:

Wykres zainteresowania w ujęciu czasowym w Google Trends

Na powyższym wykresie można zauważyć rosnącą popularność frazy „samochody elektryczne” na przestrzeni ostatnich kilku lat oraz zauważyć, że jest to dużo częściej wyszukiwana fraza od „samochody hybrydowe”. Warto również odnotować duży spadek zainteresowania frazami w ostatnim okresie, co w tym przypadku ma prawdopodobnie związek z pandemią koronawirusa i spadkiem zainteresowania zakupem nowych samochodów.

Dodatkowo Google Trends umożliwia zbadanie, w których regionach Polski dana fraza jest najczęściej wyszukiwana – poniżej przykładowe wyniki, z których wynika, że najczęściej wpisaną frazę wyszukuje się w województwie podlaskim:

Zainteresowanie frazą według regionu w Google Trends

Oprócz danych dla określonych zapytań, Google Trends jest również źródłem wiedzy o popularnych tematach wyszukiwanych w Internecie – poza przygotowanymi raportami (np. na temat pandemii koronawirusa, czy też wyborów prezydenckich w Polsce), możliwe jest np. zapoznanie się z najpopularniejszymi zapytaniami w ostatnich 24 godzinach – poniżej fragment aktualnego zestawienia:

Raport z najpopularniejszymi zapytaniami w ostatnich 24 godzinach w Polsce wg Google Trends

Jeśli do tej pory nie mieliście styczności z Google Trends (choć trudno pominąć to popularne źródło danych), to zachęcam do samodzielnego przeanalizowania ogromu nieustannie aktualizowanych danych dostępnych za darmo.

Podsumowanie

W powyższym zestawieniu starałem się wskazać narzędzia i sposoby, które mogą zostać wykorzystane nawet bez żadnego wkładu finansowego. Jeśli twoje potrzeby ograniczają się jedynie do jednorazowego i szybkiego sprawdzenia potencjału kilku fraz kluczowych, to można to wykonać w zaledwie kilka kliknięć poprzez Ubersuggest. Popularnym narzędziem, ale nieco problematycznym w konfiguracji, jest Planer słów kluczowych w Google Ads, jednak jeśli już uda się przebrnąć przez formalności, to przy symbolicznym koszcie możliwy jest dostęp do nieograniczonych danych od Google.

W przypadku poszukiwań płatnych rozwiązań na dłużej, dobrym pomysłem jest wykorzystanie okresów próbnych, które mogą być bezpłatne (jak w przypadku Senuto) lub kosztować stosunkowo niewiele (7$ w przypadku Ahrefs i 1$ w Surferze). Każde z narzędzi dysponuje szeregiem dodatkowych funkcjonalności, które wykraczają poza samo wyszukiwanie wskazanych fraz, dlatego warto samodzielnie sprawdzić każde z nich.

Jeśli macie jakieś pytania dotyczące proponowanych narzędzi lub brakuje Wam jakiegoś, to odezwijcie się w komentarzach. Które narzędzie wg was sprawdza się najlepiej w codziennej pracy?

0 komentarz

Zobacz inne powiązane treści

Napisz komentarz

Blog wykorzystuje pliki cookies do korzystania z narzędzi analitycznych i marketingowych. Dalsze przeglądanie serwisu bez zmiany ustawień oznacza zapisywanie ciasteczek na Twoim urządzeniu. Akceptuję! Zobacz szczegóły